Olenderscy i fryzyjscy Mennonici przybyli już w 16 wieku na ziemie polskie. Najczęściej przyczyną ich emigracji były prześladowania religijne (sami zaliczali się do odłamu protestantyzmu) w Niderlandach. Jedną z 6 gmin mennonickich Roman odwiedził w Wielkiej Nieszawce. Olenderski Park Etnograficzny należy do Muzeum Etnograficznego w Toruniu, o którym także tu piszemy.
Skansen jest, idąc za informacjami na stronie parku, pierwszym w pełni poświęconym osadnictwu mennonickiemu. Na obszarze 5 ha znajduje się 6 budynków mieszkalnych oraz gospodarczych. Pochodzą one mniej więcej z 18 wieku.

Warto wyróżnić między innymi zagrodę z Kaniczek (18 wiek), z Niedźwiedzia (18 wiek), z Gutowa (17/18 wiek),









Jak wszędzie wyposażenie zależało od stopnia bogactwa mieszkańców. Ale warto zwrócić uwagę na podłogę, od ziemi przez cegły po drewno.











Cmentarz zajmuje obszar 3,5 ha i funkcję nekropolii pełnił do 1945 roku.



Piernikowa etnografia w sercu miasta
Praktycznie w centrum Torunia na obszarze 1,7 ha jest Muzeum Etnograficzne i skansen z zabudową pochodzącą z Kociewia, Kujaw, Borów Tucholskich, a także Kaszub ziem dobrzyńskiej i chełmińskiej, oraz z Borów Tucholskich.

Znajdziecie tam 19 budynków wiejskich oraz 49 elementów tzw. małej architektury. Początki parku sięgają 1969 roku a pierwsza z oddanych dla gości osad pochodziła z Kujaw. Kolejno przybyły zabudowania kaszubskie i tucholskie. Ciekawy jest dom na podstawie barki.











Uwagę Romana przykuł arcyciekawy drewniany Wiatrak.



Natomiast w muzeum etnograficznym znajdziecie bardzo duży zbiór pamiątek związanych między innymi z codziennością (szkoła, rybołówstwo, rolnictwo, prowadzenie biznesu – chociaż wtedy tak nie mówiono), a także folklorem jak i rozrywką, oraz medycyną i wiarą.












W muzeum są także wyroby ceramiczne rodziny Neclów – pisaliśmy o tym tu .
I jak Wam się podobają toruńskie atrakcje?
MUzeum Etnograficzne – Wały gen. Sikorskiego 19, 87-100 Toruń
Park Etnograficzny – ul Mennonitów 14, Wielka Nieszawka
Zdj. Roman, txt Alicja

2 thoughts on “Podtoruńscy (H)olendrzy”