Tęczowy Lipsk

Szczerze mówiąc, to nie chciało nam się jechać. Po całym tygodniu pracy jeszcze w sobotę wstać o 3 rano… Ale miesiąc czy dwa wcześniej, kupując wycieczkę, raczej żadne z nas o tym nie myślało. A tu…

Continue reading „Tęczowy Lipsk”

Zimne i nagie Oslo

-Możecie klaskać, wylądowaliśmy! – radośnie oznajmił , łamiąc angielski, steward Riko w opóżnionym samolocie z Oslo do Krakowa. Mimo że lądowanie było dość „twarde” , to każdy był szczęśliwy, bowiem w około była gęsta mgła. Nie mniej Oslo w grudniu jest warte polecenia.

Continue reading „Zimne i nagie Oslo”