Boże Ciało – długi weekend – propozycje

Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na wyjazdy podczas najbliższego długiego weekendu, polecamy nasze, sprawdzone trasy po całej Polsce.

Continue reading „Boże Ciało – długi weekend – propozycje”

Sardynka nieokiełznana cz.2

Wedle prognoz miało być ciepło, acz Romek wracał się do hotelu po polar. Na szczęście chwilowe zachmurzenie lokalne w Sassari nie rozciągnęło się do nadmorskiego Castelsardo. Po godzinnej jeździe autobusem ( bilet ok. 4 euro) ostatnie 15 minut wybrzeżem, naszym oczom ukazał się zamek na szczycie wzniesienia. Romek nie żartował. Cel miał jasno obrany…

Continue reading „Sardynka nieokiełznana cz.2”

Nieposkromiona sardynka w dresie cz.1

Niewielka wyspa pod Korsyką, nieopodal Włoch, rządzi się swoimi prawami. Stawia turystom warunki. Jak ich nie akceptujesz – to twój problem. Niepokorna, dzika przyroda. Nienachalnie pobudowane domy, a wśród nich wiele porzuconych. Strome góry i laguna u ich stóp. Sardynia to mały raj położony o 2-3 h. lotem od Polski. Spędziliśmy tam tydzień i napewno wrócimy.

Continue reading „Nieposkromiona sardynka w dresie cz.1”

Keukenhof – bajeczny ogród

Królestwo Holandii kusi nie tylko ofertami pracy, legalną marichuaną, ale i bajecznymi ogrodami, z których przykładem jest Keukenhof nieopodal Amsterdamu. Najważniejszym wydarzeniem w całym sezonie jest parada Blumencorso. Oto nasza relacja z niej sprzed kilku lat.

Continue reading „Keukenhof – bajeczny ogród”

Musztarda po Porcelanie

-Wyjście jest na wprost ! – mówi starszy, niemiecki ochroniarz w Muzeum Higieny, kiedy spytałam czy prezentowane na wystawie „Freedom” obrazy to wdzięczne kopie, czy może oryginały. Honor pracowników tej instytucji ratowała pracująca na recepcji Polka. Angielski wydawałoby się jest światowym standardem, ale nie pierwszy raz w Niemczech okazało się to złudą.

Continue reading „Musztarda po Porcelanie”

Kilka twarzy Dortmundu

-Teraz Muzeum Tramwajów jest zamknięte, ale poczekajcie… – mówi mężczyzna w niebieskich spodniach na szelkach, które pięknie podkreślają zacny mięsień piwny. Po chwili przychodzi jego starszy kolega i mówi: Za mną! I nie pożałowaliśmy.

Continue reading „Kilka twarzy Dortmundu”

Tęczowy Lipsk

Szczerze mówiąc, to nie chciało nam się jechać. Po całym tygodniu pracy jeszcze w sobotę wstać o 3 rano… Ale miesiąc czy dwa wcześniej, kupując wycieczkę, raczej żadne z nas o tym nie myślało. A tu…

Continue reading „Tęczowy Lipsk”

Zimne i nagie Oslo

-Możecie klaskać, wylądowaliśmy! – radośnie oznajmił , łamiąc angielski, steward Riko w opóżnionym samolocie z Oslo do Krakowa. Mimo że lądowanie było dość „twarde” , to każdy był szczęśliwy, bowiem w około była gęsta mgła. Nie mniej Oslo w grudniu jest warte polecenia.

Continue reading „Zimne i nagie Oslo”

Kamienny mur

„Carpe diem” mówił Horacy. I miał facet rację, bo dla tych widoków warto przyjechać do Marsaxlokk na Malcie. No i po talerz makaronu z owocami morza. „Zobaczyć, zjeść i umrzeć” tyle wystarczy do szczęścia – parafrazując kolejne powiedzenie.

Continue reading „Kamienny mur”

Druga taka jest w Australii

3-4 dni w Holandii to dużo i mało. Na pewno to dobry czas, by posmakować ten kraj. My lecieliśmy tam dwudziesty któryś raz i nadal nie zobaczyliśmy wszystkiego .

Continue reading „Druga taka jest w Australii”

Złoto i Julia Roberts

Popatrz, to stare miasto z daleka wyglada trochę jak ułożone na szczycie Kłodzko – zauważa Romek, kiedy wysiedlismy w Bergamo przy Porta Nouva Chiesa Grazie. Jeśli macie miejscówkę w starej części miasta – spokojnie jedźcie dalej lotniskowym autonbusem nr 1 do Alta Citta.

Continue reading „Złoto i Julia Roberts”

Targ rozpusty

Mieszkałem kilka lat we Francji, ale nie mógłbym dłużej. Jest tam strasznie nudno. Tutaj życie zaczyna się wieczorem. Hiszpanie są bardziej otwarci. Jak powiesz, żeby ci coś pokazali to, to zrobią – mówi młody, ciemnoskóry i bardzo sympatyczny recepcjonista z hotelu w centrum Barcelony.

Continue reading „Targ rozpusty”

Jamajka nad Gardą

– Tam jest hotel, najdroższy na wyspie. Noc za 900 euro. Ale śniadanie wliczone w cenę – śmieje się wysoki , szczupły Włoch – kapitan niewielkiej wycieczkowej motorówki, rozlewając nam Proseco, gdzieś na środku jeziora Garda we Włoszech.

Continue reading „Jamajka nad Gardą”

Czeski Czar Czterech kółek

-Przyjdzie do was pani w pomarańczowej czapce i żółtej kurtce. Zgubiła wejściówkę. Z mężem mają bilety na nasze oba muzea – mówi sympatyczna Czeszka w Muzeum Tatry w Koprivinici, gdzie pojechaliśmy w majówkowy weekend. Jak widać da się. Obok Muzeum Tatry (auta osobowe i ciężarowe), odwiedziliśmy znajdujące się nieopodal AutoMoto Muzeum Oldtimer.

Continue reading „Czeski Czar Czterech kółek”

Janosikowy świat

Jakieś 70 km od polskiej granicy znajdziecie się w świecie Janosika. Terchova jest malutkim miasteczkiem na Słowacji, w którym w 17 wieku urodził się Janosik, późniejszy zbójnik. My go znamy w wersji z Markiem Perepeczko, a Słowacy mają swego pół-Boga. Taki święty to on nie był, ale zuchwały na pewno.

Continue reading „Janosikowy świat”

Maltański kurz

Paulina była młodą dziewczyną, która została tu zamordowana przez szaleńca, w styczniu 2022 roku. Nie wiadomo dlaczego. Malta to przecież spokojne miejsce – mówi brunetka po czterdziestce, kiedy zapala znicz. Zostawia go przy tablicy upamiętniającej tragiczne zdarzenie. Z parku patrzy na nas wielki kot, z przyczepioną na szyi, zawieszką z napisem: Paulina Dębska.

Continue reading „Maltański kurz”

Wiedeń za Olzą

Jest w Polsce kilka miast nawiązujących architektonicznie do Wiednia. Jednym z nich jest Cieszyn, którego Rutundę Romańską możecie kojarzyć z dwudziestozłotówki. I co ciekawe, to jedyny śląski zabytek uwieczniony na bilecie NBP. Zapraszamy na spacer po Cieszynie polskim i czeskim.

Continue reading „Wiedeń za Olzą”