Targ rozpusty

Mieszkałem kilka lat we Francji, ale nie mógłbym dłużej. Jest tam strasznie nudno. Tutaj życie zaczyna się wieczorem. Hiszpanie są bardziej otwarci. Jak powiesz, żeby ci coś pokazali to, to zrobią – mówi młody, ciemnoskóry i bardzo sympatyczny recepcjonista z hotelu w centrum Barcelony.

Continue reading „Targ rozpusty”