Holendrzy na polskiej wsi

Uwierzycie, że w Wilamowicach mieszka kilkadziesiąt osób, które jeszcze mówią językiem nierozumianym przez innych?! Nie jest to polski, gwara śląska, niemiecki, ale ich własny, nawiązujący do gwar wschodnio – środkowo niemieckich. Niektórzy widzą tam też wpływy flamanckie.

Continue reading „Holendrzy na polskiej wsi”

Zew króla Gór

„Czasem człowiek musi, inaczej się udusi, uuuuuuu….” , albo „Rzucam wszystko i jadę w Bieszczady”… brzmi znajomo? Dlatego na chandrę najlepsze są góry. Te „kapuściane”, te „wysokie”. Każde budzą respekt, ale ciągną jak cholera…

Continue reading „Zew króla Gór”

Las krzyży

„Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las… (…) krzyży”. Pamiętacie ten cytat Adasia Miauczyńskiego z „Nic śmiesznego”? Nam zdarzyło się niemal to samo, i to dosłownie. Wystarczyło pojechać 2 km od Łambinowic.

Continue reading „Las krzyży”