Ten wyjazd był dla mojej teściowej sentymentalnym powrotem do czasów dzieciństwa w górach. Odwiedziliśmy dwa malutkie skanseny związane z kulturą, historią góralszczyzny oraz rodziną Habsburgów – „właścicielami” beskidzkich wsi oraz przysiółków.
Pierwsze z miejsc to Habsburska Osada Gospodarcza „U początków Wisły”. Składają się na nią dwa stare, niskie budynki, w których są ekspozycje dotyczące bardziej etnografii, historii i kultury beskidzkiej.

Znajdziecie tu np. narzędzia gospodarskie pana domu, przybory gospodyni jak np. maszynę do szycia (przepiękny Singer), żelazka, a także wąchamy różne gatunki ziół zbieranych przez gospodynie. Wrażenie robią lampy naftowe.




Dodatkowo w budynkach obejrzycie krótkie, konkretne i ciekawe animacje odnośnie historii między innymi tutejszych Habsburgów oraz Księstwa Cieszyńskiego, a zatem ziemi wiślańskiej. Jest także ciekawy zbiór (umieszczony na jednej karcie) zdjęć tutejszych budynków między innymi należących do Habsburgów jak np. pałacyk Myśliwski.
Oto nasz filmik z wizyty:
Osada powstała kilka miesięcy temu. Trzymamy kciuki za dalszy rozwój, bo ekspozycja nas niestety nie powaliła zawartością. Jest tu niewiele rzeczy. Jest to jednak miejsce z potencjałem. I fantastycznie, że są ludzie, którym chce się zbierać stare rzeczy. A niestety często bywały one wyrzucane, palone po śmierci seniorów rodu. Plusem tego miejsca jest lokalizacja nieopodal niewielkiego wodospadu.
Dla osób zainteresowanych historią i dziedzictwem, które zostawili „panowie na włościach” , polecamy szlak Habsburgów, który zaczyna się w centrum Wisły. Ciągnie się on przez 20 kilometrów, kończąc pod Baranią Górą. Wiedzie przez dolinę Czarnego, obok Gospody Rackelhahn, następnie Nadleśnictwa (dawna leśniczówka rodziny H.) , do przełęczy Szarcula.
Na Grapie
Drugim miejscem był niewielki skansen , który mieści się na Jaworzynce między Istebną a Ochodzitą.



Są trzy stare domy, po których fantastycznie oprowadziła nas przewodniczka.

Jak jest napisane na stronie placówki, Muzeum Regionalne „Na Grapie” „w Jaworzynce zostało otwarte 19 czerwca 1993 roku z inicjatywy wielkiego miłośnika cieszyńskiej ziemi, poety i pisarza Jerzego Ruckiego.” Link do strony muzeumTU
W pierwszym budynku obejrzeliśmy wystawę figurek z drewna, laleczki oraz ekspozycję tutejszego, charakterystycznego krzyżykowego haftu.

Poniżej nasze filmiki z tego miejsca:) W pierwszym budynku znajdziecie także stare , ludowe stroje górali z Istebnej.
Co ciekawe rzeczy te wykonane były przez lokalnych twórców.
Druga chata to dom mieszkalny, z dużą kuchnią a w niej piecem, łóżkiem rodziców oraz ławami, na których spały dzieci.



Aha, no i na cieplutkim piecu także była miejscówka do kimania.
Pamiętać trzeba, że wcześnie chadzano spać a lamp używano tylko w jesieni i zimie. Światła nie wolno było marnować. W drugiej części jest mini warsztat tkacki do niemal domowej produkcji ubrań z wełny i lnu.

Co ciekawe koszula lniana służyła kilka lat. Szkoda, że dziś rzadko gdzie można kupić prawdziwie wełniane swetry czy ciepłe skarpety. Trzeci dom był kuźnią.
Zamek Długopisa
Będąc w okolicy warto podjechać do dolnego Pałacu Prezydenckiego. Jego historia zaczyna się w 20leciu międzywojennym. Został zbudowany dla prezydenta Mościckiego. Ma funkcje bardziej reprezentacyjne, ale i rekreacyjne dla głowy państwa.

Można tu także skorzystać z restauracji. A taki jest widoczek z tarasu.
Alicja i Roman
Info praktyczne
Muzeum na Grapie – adres: Jaworzynka 720.
bilety: dorośli: 8zł, dzieci i młodzież: 5zł
Na Grapie: muzeum regionalne i agroturystyka
Habsburska osada gospodarcza „U początków Wisły”, Czarne 3p.
bilet normalny – 15,00 zł.
bilet ulgowy (dzieci, młodzież ucząca się, seniorzy 60+) – 10,00 zł.
bilet rodzinny (2+1, 2+2, 2+3) – 30,00 zł
.Habsburska osada gospodarcza – Śladami drewna, żelaza i ludzi na Śląsku Cieszyńskim (wisla.pl)bilet
Przy obu miejscach jest niewielki parking.
Alicja
