–Pani mąż ma rację . W Niemczech, w małych prywatnych sklepikach, rzadko można zapłacić kartą. Nie wiem, dlaczego tak jest. Może ludzie boją się terminali i nie umieją ich obsługiwać, albo chcą mieć gotówkę w ręce. Niemcy to środek Europy. Wszędzie na około płaci się kartą, a u nas bywa z tym problem – mówi wysoki lecz korpulentny blondyn, handlujący w jednym z dortmundzkich sklepów. U niego można kupić wszystko za kilka euro od szalików i czapek po tandetną biżuterię typu Fashion Jewellery.
Continue reading „Czemu nie dziwi nic?”Kategoria: Wyjazdy – zagranica
Grudniowa Skandynawia
Chodząc po Kopenhadze miałam wrażenie, że jestem w centrum Wiednia. Nawet markowy sklep Luisa Vuitona mi o tym przypominał. Nastrój świąteczny dominował a potężne kamienice z przeszklonymi wystawami zapraszały do środka. Na jednym z ryneczków pachniało grzańcem a ogrodzony światełkami obszar świadczy o sezonie jarmarcznym. Zatem „Hoł, hoł, hoł”, mimo że to dopiero początek grudnia.
Continue reading „Grudniowa Skandynawia”Przecież mamy wrzesień
–Pogoda w Holandii właśnie taka jest. Pada, słońce, pada, słońce itd. Przecież mamy wrzesień, teraz to normalne – mówi mój znajomy Holender, kiedy rozmawiamy o aurze, jaka kilka dni temu nagle zmieniła się ze słonecznej w „nieco” chłodniejszą. „Nieco” oznacza spadek o jakieś 20 stopni…
Continue reading „Przecież mamy wrzesień”Maltański żar tropików
Gdy przyjeżdżasz na lotnisko i dostajesz emaila, że lot opóźniony o dodatkowe 2 h, scyzor otwiera się w kieszeni. 4h później po wygrzaniu mało wygodnych siedzisk na Airport Pyrzowice, zamieniliśmy je na jeszcze mniej komfortowe fotele nowiutkiego Wizzair neo.
Continue reading „Maltański żar tropików”Ogórki i Herman
Spreewald i Bad Muskau to fantastyczna jednodniowa wycieczka dla osób,które z różnych powodów nie chcą zbyt dużo chodzić, a 10 000 kroków, to ich absolutne maksimum. Nam wyszło około 6,5 km.
Continue reading „Ogórki i Herman”Pszczółka Maja z Wiednia
-Wybierzcie ruski…. – stwierdził pracownik wiedeńskiego metra, kiedy próbowaliśmy kupić w automacie bilet tygodniowy.
-My nie jesteśmy z Rosji, ani z Ukrainy… Jesteśmy z Polski, fakt kiedyś pod „panowaniem” ZSRR, ale litości serio wyglądamy na Ruskich? – pytam.
Cała sytuacja zakończyła się żartowaniem z rodzajów produkowanego u nas piwa, ale dała nam do myślenia, że wszystkich mówiących językiem słowiańskim trzeba wrzucić do jednego wora.
Continue reading „Pszczółka Maja z Wiednia”Szwajcaria w Saksonii
–Proszę przygotować jakiś dokument tożsamości. Będzie kontrola – mówi pani przewodnik, kiedy przyjechaliśmy na granicę polsko-niemiecką. Chwilę później do autokaru weszło dwóch młodych policjantów. Smętnie przemierzając jego korytarz, beznamiętnie sprawdzali dowody lub paszporty. Około 30-40 minut później odjechaliśmy spod wysokiego, białego namiotu…
Continue reading „Szwajcaria w Saksonii”I love Malta
-Proszę Pani tu są soki, jakie kupuję w Holandii, słodycze z Serbii, polskie krążki ryżowe, ale jaja… – mówię do recepcjonistki w hotelu, gdzie przez najbliższy tydzień będziemy mieszkać.
– Witamy na Malcie! – odpowiada rezolutnie uśmiechnięta kobieta po 40., jak się okazuje pochodzi z Serbii.
„I już mi się tu podoba” – pomyślałam. Kolejne dni utwierdziły mnie w tym przekonaniu, chociaż…
Continue reading „I love Malta”Pomarańczowa pigułka
-Płatność tylko kartą. Przykro nam, a musimy się tłumaczyć turystom. My akceptujemy Visę – mówi starszy pan w Muzeum Philipsa w Eindhoven. Jak się wkrótce okaże, nie wszędzie możemy zapłacić tą kartą kredytową*.
Continue reading „Pomarańczowa pigułka”Muzeum wojska
Łukasz Krenżolek, zawodowy żołnierz, stworzył w Boguminie Nowym (a wcześniej na własnym podwórku) muzeum wszystkiego, co powiązane jest z wojskiem. Mundury, broń, fragment samochodu… obejrzymy w sali niepozornego budynku. Na miejscu mamy przewodnika, który z biegłością i życzliwością objaśnia historię zbioru.
Continue reading „Muzeum wojska”Na wysokościach Amen
Jechaliśmy do Dolnej Moravy, tak do końca nie wiedząc czego się spodziewać. Bo most rozpostarty między dwoma górami, bo pokazywali kiedyś w TVN. Bo przecież lęk wysokości…
Continue reading „Na wysokościach Amen”Słowacki skansen
Wycieczka na jeden dzień
Bardzo lubię skanseny, a w tym słowackim , usytuowanym w przestrzeni gór, w jednym z domów stworzono fantastyczną restaurację. Knedliki prima sort. Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy była kolejka wąskotorowa. Jadąc nią mijamy nietypowe na przykład wiszące na drzewach…postacie…
Continue reading „Słowacki skansen”Słowacja – kolejka wąskotorowa
1 dniówka
Tychy – SŁOWACJA – Tanecnik – Orawska Kolejka Leśna – Novot ( wieża widokowa) – Tychy
3 – dniówka polsko-czeska
Oto nasz pomysł na zwiedzanie miasteczek przygranicznych.
My wyjeżdżamy z Tychów, ale Wam mogą przydać się pomysły wycieczek z miejsc noclegowych. W tym przypadku Głubczyc.
1 dzień
Tychy – Tworków (ruiny zamku) – CZECHY – Bolatice (kościół św. Stanisława) – Sudice (kościół Św. Jana Chrzciciela, Pomnik Samolot L-29 Delfin, czołg T 34) – Kietrz (kościół Św. Tomasza, rynek, kolumna Maryjna i ruiny pałacu) – Nowa Cerekwia (ruiny kościoła Św. Wacława) – Sucha Psina (kościół Św. Jodoka) – Głubczyce (nocleg.)
Continue reading „3 – dniówka polsko-czeska”















