Dania bez żartów

„Mówi Pan po angielsku?… Stanąć w rozkroku, ręce w górę” usłyszał Roman, chcąc opuścić Królestwo Danii. Na szczęście to tylko wezwanie do kontroli podczas odprawy bagażu. Generalnie jednak mieszkańcy tego kraju poczucia humoru nie mają. A samo sprawdzanie toreb, walizeczek było tym razem dość szczegółowe.

Continue reading „Dania bez żartów”

Grudniowa Skandynawia

Chodząc po Kopenhadze miałam wrażenie, że jestem w centrum Wiednia. Nawet markowy sklep Luisa Vuitona mi o tym przypominał. Nastrój świąteczny dominował a potężne kamienice z przeszklonymi wystawami zapraszały do środka. Na jednym z ryneczków pachniało grzańcem a ogrodzony światełkami obszar świadczy o sezonie jarmarcznym. Zatem „Hoł, hoł, hoł”, mimo że to dopiero początek grudnia.

Continue reading „Grudniowa Skandynawia”