Dania bez żartów

„Mówi Pan po angielsku?… Stanąć w rozkroku, ręce w górę” usłyszał Roman, chcąc opuścić Królestwo Danii. Na szczęście to tylko wezwanie do kontroli podczas odprawy bagażu. Generalnie jednak mieszkańcy tego kraju poczucia humoru nie mają. A samo sprawdzanie toreb, walizeczek było tym razem dość szczegółowe.

Continue reading „Dania bez żartów”