Zimne i nagie Oslo

-Możecie klaskać, wylądowaliśmy! – radośnie oznajmił , łamiąc angielski, steward Riko w opóżnionym samolocie z Oslo do Krakowa. Mimo że lądowanie było dość „twarde” , to każdy był szczęśliwy, bowiem w około była gęsta mgła. Nie mniej Oslo w grudniu jest warte polecenia.

Continue reading „Zimne i nagie Oslo”