Galeria kojarzy się większości z ogromem różnych dobroci, niekoniecznie materialnych. To targ rozpusty i szaleństwa. Tak, bo trzeba mieć w sobie duży jej pokład, by zgromadzić na jednej sali bankietowej około 120 motocykli, od należących do Wermachtu czy SS i wojska amerykańskie po nasze swojskie Romety czy Jawy. A takie miejsce odwiedziliśmy w Podzamczu, nieopodal ogrodzienieckiego zamku…
Wjeżdżając pod gościnne progi Galerii trzeba być bardzo uważnym, żeby nie przegapić zjazdu z głównej drogi.
Na miejscu jest restauracja, noclegi. Mu trafiliśmy na sezon komunijny zatem oglądając zabytkowe pojazdy słyszeliśmy puszczane z głośników piosenki naszego dzieciństwa. Co też dodatkowo dodało smaczku zwiedzaniu szczególnie , gdy mijaliśmy pojazdy tak samo stare jak my… Taki żarcik.
Kupiłem sobie motur
W tym miejscu motocykle pogrupowano. Są pojazdy z okresu wojny a także jeżdżące jeszcze w latach trzydziestych ubiegłego wieku ; jak również z czasów powojennych. Ta pierwsza część robi niezwykłe wrażenie, bowiem są to pojazdy należące do Wermachtu, jeżdżące w ramach Africacorps lub należące do Luftwaffe czy SS, a nawet wojsk amerykańskich.





Dla laika są to tylko motory, trochę jeżdżącego, fenomenalnie odnowionego żelastwa. Ale dla kolekcjonera, fana motoryzacji, to raj na ziemi. Romek skwitował to jednym zdaniem: „Ja tu zostaję i więcej nie chcę od życia” 😉😂. Tym bardziej, że motocykle mają barwną historię. Na przykład modelem Victorii KR8 Józef Śledziński w 1936 roku przejechał trasę: Wiedeń-Persja-Wiedeń.





Znajdziecie tu motocykle takich marek jak bardzo trwałe NSU z 1938 r., Truimphy, których 1200 trafiło do niemieckiej armii, czy Phanomen BOB z 1938 roku. Zobaczycie sportową wersję Victorii KR 25S oraz kilka modeli Zündappów z lat 30-40.ubiegłego wieku. Np.wybrany model z 1939 roku przeznaczony był do jazdy terenowej, a jego kolega wyprodukowany dwa lata wcześniej – na zawody. Osiągał zawrotną prędkość 120 km/h. Nie zabrakło też BMW z 1931 roku oraz 1953 roku.

Są i młodsze roczniki, a łezkę w oku zakręciły np. nasze Komary z l.60. Jawy, Romety(1986) czy SHL z 1968 roku oraz jak również WSK-i z lat 70.








Zdjęcia nie oddają nawet w jakiejś części uroku tego miejsca. Dlatego warto tu przyjechać;)
Ceny biletów: od 15-32 zł. Dzieci do lat 4 za darmo
Polecamy też nasze filmiki na kanale Youtube:
AiR
