Krasiejowskie dinozaury – opolskie

Byliśmy tu niedawno, na spontanie, przelotem przez opolszczyznę. Ot, czemu nie podjechać drugi raz. Wtedy pochodziliśmy po parku dinozaurów a dzisiaj zobaczyliśmy Park Nauki i Ewolucji Człowieka. Najpierw dolina dinozaurów w miejscu , gdzie odkryto odkryto ślady płazów oraz gadów sprzed 230 mln lat.

O ile część z dinozaurami jest fajna i adresowana dla wszystkich, tak budynek z ekspozycją dotyczącą historii ewolucji w zasadzie nie wiem komu polecić. Na pewno nie dzieciom co najmniej do 10-12. roku życia, bo nic nie zrozumieją. Nam – dorosłym – raczej też się nie spodoba merytorycznie i nie zachwyci wizualnie. Bo zbyt infantylne.

Dlaczego❓

Najpierw sala z zabawkami na fotokomórki. Np. wybieramy sobie człowieczka z prehistorii i robimy przed ekranem różne ruchy, jakie on naśladuje… Na monitorach możemy zrobić sobie zdjęcie. W innym miejscu możemy sobie porysować farbami na ekranie… Jest to duże, ciemne pomieszczenie przypominające prostokąt – oto poczekalnia do wejścia na statek kosmiczny. Świateł jak na lekarstwo. Trochę zabawy trójwymiarowymi ledami na jednej że ścian. Wreszcie zostajemy wprowadzeni do pomieszczenia przypominającego kino, ale kino 3d a nawet 4 d.

Robi wrażenie ruszająca się platforma z siedzeniami. Podobnie jak Ekran z filmem – podróżą przez epoki prehistoryczne. Mamy do tego okularki. Został w nas niedosyt po nim. Kiedy człowiek się wkręci w seans oraz dochodzące głosy, tłumaczące co widzimy nastąpi koniec widowiska. Wpuszczają nas do kolejnego ciemnego korytarza, w którym co kilka metrów poznajemy rozwój człowieka od prehistorii: następujących po sobie epok od małp człekokształtnych przez epoki: brązu, żelaza, czasy wydobycia i odkrycia krzemienia np. w okolicy Opatowa po średniowieczne osady. Wszystko to jest za szybami albo w postaci lalek, albo filmików 3d.

Na uszach ( bo dostajemy zestaw słuchawkowy) , kiedy staniemy w oznaczonych miejscach, słyszymy lektora. Opowiada on konkretnie czego dotyczy dane „okno”, łatwym i zrozumiałym językiem. Przedostatni etap , to znów kilkuminutowy „przelot” statkiem kosmicznym już do teraźniejszości. Ostatnie dwie-trzy sale to pamiątki przeszłości : od odbitych w kamieniu skamielin przez etapy rozwoju czaszki ( wydruk 3d?!) w zależności od różnorodności naszych przodków po kości, pamiątki kulturowe, historię rozwoju pisma itp. Wychodząc trafiamy do sklepiku z pamiątkami raczej współczesnymi.

Duży plus za całą bardzo bogatą multimedialność, spójność ekspozycji, łatwy przekaz także językowy dla zrozumienia ewolucji człowieka, fajnie zagospodarowaną i przemyślaną przestrzeń.

Minusy.

– cena, wg nas nieproporcjonalna do zawartości ekspozycji średniej jakości zawartość gablot. Na oko wydruk 3d czaszek.

– oczekiwanie na grupę,

Mnie za mało było anatomii tj. komórki, jej rozwoju, ewolucji. Na to liczyłam, mając w pamięci muzeum w Dreźnie czy Utrechcie. Jedna ścianka z czaszkami, dwa kościotrupy sprawy nie załatwią. Ale dobre i to.

Sami zdecydujcie czy warto pojechać

Lubicie film „Park Jurajski”, to polecamy Jura Park.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *