-

Hop Holland Hop
-Pani ma w torbie ser? – pyta celnik w Eindhoven. Każe mi otworzyć plecak i przyjeżdża papierkiem wykrywającym narkotyki trzy kolorowe gomółki. – E, no fajnie jakbym w sklepie sieciowym mogła kupić ser z Marihuaną czy innym narkotykiem ! – wypaliłam. Celnicy mają poczucie humoru… na szczęście.
-

Biały orzeł w samochodzie
„Co pisze na dnie basenu w Wąchocku? – Tu się nie pali” – wybito na metalowej tablicy na alei kawałów w najśmieszniejszym mieście naszego kraju. Tu także jest pomnik sołtysa, szefa wszystkich sołtysów w świętokrzyskiem. Oprócz znanego z żartów mostu , w Wąchocku, zobaczyliśmy też urokliwy kościół opactwa Cystersów. Dla nas był to początek przygody…
-

Polskie drogi…w TVP
W niepozornej wsi Modliszewice jest Muzeum Motoryzacji „Polskie Drogi”. A w nim wszelkiej maści pojazdy. Od samochodów, przez tradycyjne i wspomagane rowery, po łódki, a nawet jest saturator. Tak, saturator, jak z piosenki „Wałów Jagiellońskich”. Ja się na samochodach nie znam, ale Romek co chwilę stwierdzał: „Jak w tym baraku są takie cuda, to ciekawe…
-

Motur od SS
Galeria kojarzy się większości z ogromem różnych dobroci, niekoniecznie materialnych. To targ rozpusty i szaleństwa. Tak, bo trzeba mieć w sobie duży jej pokład, by zgromadzić na jednej sali bankietowej około 120 motocykli, od należących do Wermachtu czy SS i wojska amerykańskie po nasze swojskie Romety czy Jawy. A takie miejsce odwiedziliśmy w Podzamczu, nieopodal…
-

Organy historii
Spiritus movens całego zamieszania jest profesor Jan Gembalski, który przez kilkadziesiąt lat zbierał, wyszukiwał na Śląsku organy. Dziś efekt jego pracy oglądać można na Akademii Muzycznej w Katowicach. Zgromadzono tu kilkadziesiąt instrumentów. I jest to największy zbiór w całym kraju. Organy chyba najczęściej kojarzone są z kościołami, a wzmianki o nich pojawiają się już w…

