„Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las… (…) krzyży”. Pamiętacie ten cytat Adasia Miauczyńskiego z „Nic śmiesznego”? Nam zdarzyło się niemal to samo, i to dosłownie. Wystarczyło pojechać 2 km od Łambinowic.
Kiedy kilka lat temu byliśmy w pobliżu, to nie udało nam się podjechać na stary cmentarz jeniecki, zlokalizowany na dawnym poliginie. Teraz jadąc z oławskiej WENY (TU – tekst o muzeum samochodów) zahaczyliśmy o miejsce pochówku w dużej mierze żołnierzy, którzy stracili życie zarówno podczas konfliktu francusko-pruskiego (1870-71), jak i podczas I i II wojny światowej.



Są tu pochowani Serbowie, Rosjanie, Brytyjczycy, Francuzi, Włosi. W większości data ich śmierci przypada na rok 1916. Pamiętajmy, że nieopodal do 1919 roku był pruski obóz jeniecki. Nie będziecie mieć problemu z rozpoznaniem krzyży rumuńskich, bowiem są oznaczone, kolorowym prostokącikiem.

Obok soldatów z pierwszej wojny, umieszczono tu też ciała obywateli brytyjskich (z lat 1940-45), radzieckich (zbiorowe groby z lat 1941-42). Przypuszcza się także, iż w jednej z kwater, spoczywają szczątki innych żołnierzy koalicji antyhitlerowskiej (1939-45). Są także pomniki osób prywatnych, niemieckich imigrantów, zawiązanych zawodowo z obozem , w którym mieszkali.



Nam udało znaleźć pomnik funkcjonariusza SS z pierwszej połowy lat 30.

Obok grobów jest kilka pomników poświęconych pruskim, serbskim czy niemieckim żołnierzom, a także ofiarom pierwszej wojny oraz monumenty dedykowane innym nacjom. Dodatkowo zbudowano kopiec sugerujący istnienie w tym miejscu niemieckiego poligonu wojskowego.



Nasz filmik z cmentarza: https://youtu.be/6wEMxzp1RqU?si=KIvY-JOf7ptnA5BP
Alicja
Podobne materiały odnośnie Opolszczyzny
Porcelanowe miasto – 2trawelersi
Kolejką do obozu – 2trawelersi
