Romana fascynuje Druga Wojna Światowa. Nawet teraz oglądamy program w TV Fokus na temat podziemnych kompleksów obronnych w Sudetach (sic!). Dlatego czasem zwiedzamy miejsca związane z tym tematem, takie jak okolice bitew, rekonstrukcji działań wojennych, schrony lub muzea. Stąd pomysł na wyjazd do Muzeum Dywizjonu 303 im. ppłk pil. Jana Zumbacha w Napoleonie koło Częstochowy. I dla każdego miłośnika książki Arkadego Fidlera, to miejsce obowiązkowe. Czy pozostałych też zaciekawi…?
Migiem do Antka, z Antka na Iła…
Jadąc tam mocno musieliśmy się skupić, co pokazuje GPS i odrzucić od siebie zdziwienie, że jesteśmy niemal w środku lasu. To też dodatkowy urok tego miejsca, a walorem praktycznym jest parking przy ogrodzeniu obiektu. Obok niego, jak podejrzewamy, jest mini lotnisko trawiaste.
Już od samego początku, po przekroczeniu bramek wejściowych, wygląda zachęcająco. Stare samochody, a kilkadziesiąt metrów dalej samoloty – kilka Migów w tym tzw. dwudzistepierwsze, Śmigłowiec MI 2 a nawet replika Messerschmitta Bf 109 E Adolfa Gallanda, czy samolot AN-2 legenda tzw.” ANTEK”. Do dwóch czy trzech można wejść i siąść w kokpicie za sterami.

Fajny pomysł. I wtedy człowiek zdaje sobie sprawę, ile w nich jest przycisków, malutkich przełączników, czyli jak skomplikowane to urządzenie.


Na placu obok głównego budynku są także oryginalne baraki np. lotników (z wyposażeniem) z filmu „Dywizjon 303”. W jednym z tych drewnianych budynków nawet knajpa z wystrojem z czasów wojennych. Niestety nikogo tam nie było. Muzeum rozwija się, stale zwiększając i tak już pokaźną bazę artefaktów, liczącą około 2000 sztuk. Najnowszym nabytkiem jest oryginalny DODGE WC51 z 1943 roku.
Muzeum główne
Tutaj można zrobić sobie selfiacza z „bohaterami” Dywizjonu 303, a rodzina ppłk pil. Jana Zumbacha wspierała otwarcie tego miejsca. Wchodząc do niego wita nas śpiew Marleny Dietrich. Możemy wejść do rekonstrukcji kadłubu samolotu.
Prawdziwe atrakcje są na piętrze. Od pokoju, mającego przypominać kantynę, przez przejściową salę do obejrzenia filmu zawierająca siedzenia z LOT-owskich samolotów, po kilka ekspozycji stałych.




Zawierają one historię lotnictwa polskiego, niemieckiego, kanadyjskiego czy brytyjskiego.
Generalnie fajne miejsce dla miłośników historii. Mnie nie powaliło. Roman zachwycony:)
Adres:
Napoleon 33.
Cena biletu: 25 zł!!!!







