Do czeskiego Cieszyna w czasach słusznie minionych jeździło się głównie po alkohol, Alpę, lentinki i czekoladę Studencką. Polski Cieszyn to Wenecja Południa, zabytkowy ryneczek. A na nim jarmark świąteczny… Ten po stronie czeskiej był już w listopadzie.
Continue reading „Kup pan bombkę”
