W ubiegły weekend Roman uczestniczył w 52 Centralnym Zlocie Krajoznawców – Kielce 2025.
Oto co tym razem zaskoczyło i ucieszyło go w świętokrzyskim, poza spotkaniem z 96 krajoznawcami, z całej Polski. .
Pierwszego, rozruchowego dnia odwiedziliśmy miejscowość Michniów, gdzie zwiedzaliśmy Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich. Miejsce to upamiętnia formy terroru stosowane na wsiach polskich w latach okupacji 1939-1945.



Mieści się tu nowoczesny betonowy budynek w formie wydłużonej chaty otoczony licznymi krzyżami.
Multimedialna wystawa muzealna robi spore wrażenie pomimo tego, że pamiątek z tego okresu nie ma zbyt wiele. Jest to także miejsce Pamięci Narodowej ze względu na zbiorowy grób 204 pomordowanych mieszkańców w 1943 roku.
Renesans w Bodzentynie
Następnie udaliśmy się do Bodzentyna, gdzie znajdują się ruiny zamku biskupiego oraz XV wieczny gotycki kościół Św. Stanisława. W tej właśnie świątyni możemy podziwiać renesansowy ołtarz przeniesiony z katedry wawelskiej.


Genowefa Pigwa i Sienkiewicz
W następnym dniu po porannych wykładach przyszła pora na spacer po samych Kielcach.
Rozpoczęliśmy od płyty rynku z ratuszem i kamienicami, by następnie udać się do Muzeum Historii Kielc.
Wystawa stała „Z dziejów Kielc” obejmuje czas od średniowiecza po współczesność.
Mnie szczególnie spodobały się motocykle SHL oraz pralki Frania produkowane właśnie w tym mieście.
Choć moim zdaniem, każdy znajdzie tu coś dla siebie ze względu na bogactwo prezentowanych artefaktów.

Reprezentacyjna ulica Sienkiewicza wytyczona w XIX wieku o długości ok. 1270m jest przebogata w liczne pomniki i tablice pamiątkowe.
Otwiera ją pomnik Henryka Sienkiewicza z napisem QUO VADIS. Znajdziemy tu również pomnik Szwejka czy ławeczkę Bronisława Opałko, kojarzonego bardziej jako Genowefa Pigwa. A niewielu wie, że był jednym z lepszych wokalistów śląskiego kabaretu o nazwie Zespół Adwokacki Dyskrecja. Jeśli kojarzycie piosenkę „Blaszny parowiec” – to już wiecie o jaki zespół chodzi.

Pałac Biskupów
Na placu Artystów pod pomnikiem Dzika możemy zapoznać się z legendą o powstaniu Kielc. Nieopodal stoi Pałac Biskupów – XVII wieczny budynek w stylu barokowym, w którym mieści się Muzeum Narodowe.
Tu moim zdaniem szczególną uwagę należy zwrócić na trapiserie, czyli tkaniny pokrywające ściany oraz zdobione stropy w dużej części drewniane. Najsłynniejsze tutejsze malowidło nosi tytuł „Sąd nad Arianami”, natomiast wszystkie one to dzieła same w sobie.

Naprzeciw pałacu stoi budynek bazyliki katedralnej Wniebowzięcia NMP został on wzniesiony w XVII wieku. Tutaj również poza ciekawymi ołtarzami należy zwrócić uwagę na malowidła umieszczone na sklepieniach. A na koniec dnia przyszedł czas na Rezerwat Kadzielnia z amfiteatrem.
Wsi spokojna, wsi wesoła…
Kolejny dzień został podzielony na dwa etapy: pierwszy południowy i drugi północny.
Najpierw zwiedziliśmy Geopark Świętokrzyski UNESCO w Kielcach – jeden z trzech tego typu obiektów w Polsce. Mieści się on w rezerwacie geologicznym Wietrznia (to dawne kamieniołomy) jest tu także multimedialna wystawa w Centrum Geoedukacji. Następnie trafiliśmy do Tokarni z Muzeum Wsi Kieleckiej, gdzie na obszarze 65 ha zgromadzono ok. 42 budynków.



Park etnograficzny funkcjonuje od 1977 roku i jest podzielony na sektory: Małomiasteczkowy, Wyżynny, Lessowy, Świętokrzyski, Nadwiślański i Dworsko-Folwarczny. Stąd do Chęcin jest niedaleko, a warto zwłaszcza zerknąć na tamtejszą murowaną Synagogę z 1638 roku i ruiny zamku królewskiego.



Kolejno pojechaliśmy do Zagnańska, gdzie znajduje się najsłynniejszy Dąb Bartek. W pobliskiej miejscowości Zachełmie odnaleziono ślady w skale Tetrapoda, które to objęto ochroną rezerwatową. Ostatniego dnia udaliśmy się w
Góry Świętokrzyskie.
Zaczęliśmy od figury św. Emeryka w Nowej Słupi, który wedle legendy corocznie porusza się o ziarnko piasku w drodze do klasztoru na Świętym Krzyżu. Jest tu także ciekawa multimedialna wystawa w Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego.

Święty Krzyż słynie z klasztoru w którym mieści się niewielkie Muzeum Misyjne, bazyliki Trójcy Świętej oraz Kaplicy Relikwi Krzyża Świętego.



W pobliżu zaś znajduje się Łysa Góra (595 m n.p.m.) niegdyś znana z sabatów czarownic, a obecnie z Gołoborza. Zakończenie imprezy odbyło się w Hucie Szklanej w Świętokrzyskiej Zagrodzie Kultury Harmonia.
Roman Żyła
Inne nasze teksty nt. świętokrzyskiego
