Końcem czerwca spontanicznie pojechaliśmy nad morze. Trafiliśmy na te kilka dni, w których temperatura nie spadała poniżej 30 stopni. Zaznaliśmy bliskiego spotkania z sinicami, martwą foką przy Porcie Marynarki Wojennej…. a z sytuacji dość przyjemnych zjedliśmy pyszny obiad we władysławowskiej Tawernie Klipper. W nogach 46 km, ilość endorfin nie do przeliczenia:)
Continue reading „Władek na spontanie”Tag: pomorskie
Już nie ma dzikich plaż?
Czy na pewno nie ma dzikich plaż, o których śpiewała Irena Santor? W ubiegły weekend przekonałam się, że to delikatna nieprawda. Przeszłam od Dworca PKP w Helu do samej Juraty. Przez kilkanaście kilometrów, odszczekiwałam zachwyt nad plażami Malty, Hiszpani lub innej nawet egzotycznej destynacji.
Continue reading „Już nie ma dzikich plaż?”Piekielne lato
„Wycieczki po mieście meleksem!”, „Gdzie panią / pana zawieść?”, „Kwatery w Helu!’ – młodzi ludzie zasypują propozycjami rzeszę turystów, która właśnie wysiedła z pociągu, z Gdyni. Chyba wszyscy idą na zaplanowaną o 14 -tej ostatnią inscenizację w ramach DDay Hel, czyli lądowanie wojsk na polskiej plaży niczym w Normandii, w 1944 roku.
Continue reading „Piekielne lato”Dom na głowie
Szymbark to niewielka miejscowość na Pomorzu, gdzie świat stanął na głowie. I to dosłownie. Głupio zatem będąc w pobliżu nie podjechać do tego kompleksu. Ostatnio byliśmy tu w 2010 i przyznam, że trochę się zmieniło:)
Continue reading „Dom na głowie”Wersalskie Dębki
Jaki związek z pokojem w Wersalu ma ta wioseczka, położona 18 km od Jastrzębiej Góry? I na co jeszcze nie zwraca uwagi przeciętny turysta, a ma związek z wydarzeniami z II wojny światowej? O tym piszemy w tym poście.
Continue reading „Wersalskie Dębki”Dziadkowie Pana Samochodzika
W Gdyni Chylonii znaleźliśmy niewielkie muzeum zabytkowych samochodów i motocykli nawet z lat 20. ubiegłego wieku, które są sprawne a czasem wypożyczane do produkcji filmowych\.
Continue reading „Dziadkowie Pana Samochodzika”Szkło z Pucka
Z czym kojarzy Wam się Puck? Nam z bardzo dobrą smażalnią ryb u Budzisza w porcie, niewielkim rynkiem z niskimi kamieniczkami i od niedawna z położonym w jednym z jej rogów – niewielkim muzeum szkła.
Continue reading „Szkło z Pucka”Trójmiasto nasze miejsca
Gdańsk – Gdynia – Sopot naszymi oczami. Romek zdecydowanie woli Gdańsk (trochę względy rodzinne), mnie uwiódł Sopot:) Dlaczego? Zapraszamy w nasze miejsca.
Continue reading „Trójmiasto nasze miejsca”Carpe diem w piekle
Dzień jak na początek października jest wyjątkowo słoneczny. Pierwszy taki przejrzysty od kilku dni zamglonych. Jadąc pociągiem do Helu, przez cały półwysep, miałam cichy plan: siąść na plaży i patrzeć przed siebie na fale przynoszące dobre oraz złe wiadomości. Zresztą mój umysł nie dopuszczał niczego innego do siebie. Żadnej myśli o past w założeniu perfect. Carpe diem – jak mówili starożytni. Szum morza, relaks.

Hel
Hejka!
Hel kocham miłością bezwzględną. To jedno z moich miejsc na świecie. Za każdym razem odkrywam coś innego. Kiedyś był to port i kuter cpt Morgan , potem drugi – Maszoperia. Wreszcie dzika plaża w drodze na cypel.
Continue reading „Hel”









