Świat Zofii z Kossaków

W Górkach Wielkich można odwiedzić mini muzeum z pamiątkami po Zofii Kossak – Szczuckiej vel Kossak – Szatkowskiej vel Zofii Kossak Szczuckiej – Szatkowskiej – czyli jednej Zofii w kilku osobach. Jak Bóg.

Continue reading „Świat Zofii z Kossaków”

Polski Keukenhof?!?

Jest tu jak w Holandii – stwierdził jeden pan, wychodzący za nami z „Tulipanowej Polanki”, koło Oświęcimia. Nam się wydaje, że była to gruba przesada, albo pan zwyczajnie nie odwiedzał takich miejsc w Niderlandach.

Continue reading „Polski Keukenhof?!?”

Maltański kurz

Paulina była młodą dziewczyną, która została tu zamordowana przez szaleńca, w styczniu 2022 roku. Nie wiadomo dlaczego. Malta to przecież spokojne miejsce – mówi brunetka po czterdziestce, kiedy zapala znicz. Zostawia go przy tablicy upamiętniającej tragiczne zdarzenie. Z parku patrzy na nas wielki kot, z przyczepioną na szyi, zawieszką z napisem: Paulina Dębska.

Continue reading „Maltański kurz”

Wiedeń za Olzą

Jest w Polsce kilka miast nawiązujących architektonicznie do Wiednia. Jednym z nich jest Cieszyn, którego Rutundę Romańską możecie kojarzyć z dwudziestozłotówki. I co ciekawe, to jedyny śląski zabytek uwieczniony na bilecie NBP. Zapraszamy na spacer po Cieszynie polskim i czeskim.

Continue reading „Wiedeń za Olzą”

Majówkowe inspiracje

Zbliża się majówka. Powoli zaczynamy rozglądać się za ofertami wycieczek zorganizowanych. Śledzimy blogi turystyczne. Polska czy zagranica? Morze czy góry, a może dzikie egzotyczne plaże. A może mały city break do którejś ze stolic?

Continue reading „Majówkowe inspiracje”

Czarownica też kobieta

Dzień kobiet sprzyja wyjazdom, tym bardziej, że to weekend. Właściciel Museum Starych Papierosów w Grodźcu pomyślał tak samo. Dlatego odbiliśmy się od drzwi a raczej bramy. Trudno, przyjedziemy innego dnia. Bo ta prywatna placówka czynna jest codziennie od 10-22.

Continue reading „Czarownica też kobieta”

Już nie ma dzikich plaż?

Czy na pewno nie ma dzikich plaż, o których śpiewała Irena Santor? W ubiegły weekend przekonałam się, że to delikatna nieprawda. Przeszłam od Dworca PKP w Helu do samej Juraty. Przez kilkanaście kilometrów, odszczekiwałam zachwyt nad plażami Malty, Hiszpani lub innej nawet egzotycznej destynacji.

Continue reading „Już nie ma dzikich plaż?”

Czemu nie dziwi nic?

Pani mąż ma rację . W Niemczech, w małych prywatnych sklepikach, rzadko można zapłacić kartą. Nie wiem, dlaczego tak jest. Może ludzie boją się terminali i nie umieją ich obsługiwać, albo chcą mieć gotówkę w ręce. Niemcy to środek Europy. Wszędzie na około płaci się kartą, a u nas bywa z tym problem – mówi wysoki lecz korpulentny blondyn, handlujący w jednym z dortmundzkich sklepów. U niego można kupić wszystko za kilka euro od szalików i czapek po tandetną biżuterię typu Fashion Jewellery.

Continue reading „Czemu nie dziwi nic?”

Hono do Pszczyny

Pszczyna jest fajną opcją wyjazdu na kilka godzin dla osób z okolic Bielska, Tychów czy Rybnika. 20-30 minut jazdy i przenosimy się w inny świat, zatrzymany kilka dekad temu w filmie Magnat. Pamiętacie tę produkcję Filipa Bajona, z Bogusławem Lindą w jednej z ról…?

Continue reading „Hono do Pszczyny”

Grudniowa Skandynawia

Chodząc po Kopenhadze miałam wrażenie, że jestem w centrum Wiednia. Nawet markowy sklep Luisa Vuitona mi o tym przypominał. Nastrój świąteczny dominował a potężne kamienice z przeszklonymi wystawami zapraszały do środka. Na jednym z ryneczków pachniało grzańcem a ogrodzony światełkami obszar świadczy o sezonie jarmarcznym. Zatem „Hoł, hoł, hoł”, mimo że to dopiero początek grudnia.

Continue reading „Grudniowa Skandynawia”

Jeden Bóg tylko wie

– O początkach miast tworzą się zwykle legendy i określenie personalnie kto miał największe zasługi dla powstania Katowic jest bardzo trudne, gdyż działają zawsze różne czynniki a także sploty okoliczności- zastanawia się Czesław Rymer, syn pierwszego wojewody śląskiego Józefa Rymera.

Continue reading „Jeden Bóg tylko wie”

Fort wiele wort

-To chyba jedyne miejsce, w którym jest aż tyle samochodów Forda. I to takich modeli, które powstały zanim oficjalnie nazwisko konstruktora stało się jego marką – mówi Roman, który niedawno odwiedził będzińskie muzeum.

Continue reading „Fort wiele wort”