W mikołowskiej dzielnicy Mokre od kilku dni utworzono na terenie ogrodu botanicznego ogród świateł „Garden`s lights”. Motywem dominującym jest bajka „Piotruś Pan”. Czy warto tam pójść?
Continue reading „Piotruś Pan po mikołowsku”Autor: trawelersi2022
Jeden Bóg tylko wie
– O początkach miast tworzą się zwykle legendy i określenie personalnie kto miał największe zasługi dla powstania Katowic jest bardzo trudne, gdyż działają zawsze różne czynniki a także sploty okoliczności- zastanawia się Czesław Rymer, syn pierwszego wojewody śląskiego Józefa Rymera.
Continue reading „Jeden Bóg tylko wie”Fort wiele wort
-To chyba jedyne miejsce, w którym jest aż tyle samochodów Forda. I to takich modeli, które powstały zanim oficjalnie nazwisko konstruktora stało się jego marką – mówi Roman, który niedawno odwiedził będzińskie muzeum.
Continue reading „Fort wiele wort”Dyplom dla Romka
Romek właśnie wrócił z Jaworzna, gdzie spotkał się z kolegami z całej Polski w ramach II Transportowej Sesji Krajoznawczej, organizowanej przez PTTK Oddział w Jaworznie . Otrzymał tam dyplom za zasługi w upowszechnianiu idei krajoznawstwa . Dziękujemy, to szalenie miłe
Continue reading „Dyplom dla Romka”Kraina Łagodności
–Wysiądzie Pani na następnym przystanku po mnie, koło starej szkoły…Wie Pani, ja całe życie tam mieszkam, ale sama nigdy na Pilsko nie szłam. Nie boi się Pani? A jak wilki będą? – pyta góralka o nienaturalnie siwych włosach.
– Jasne, że się boję, ale.… – urywam myśl, wsiadając do żółto – białego autosanu z tabliczką Sopotnia Wielka.
Continue reading „Kraina Łagodności”Przeklęte lustro Twardowskiego
Wywiad z Romanem Żyłą, który ostatnie kilka dni spędził na Ogólnopolskim Zlocie Przodowników Turystyki Pieszej w Miętnem. Oprócz życia towarzyskiego głównym celem były wycieczki do pobliskich ciekawych miejsc.
Continue reading „Przeklęte lustro Twardowskiego”Przecież mamy wrzesień
–Pogoda w Holandii właśnie taka jest. Pada, słońce, pada, słońce itd. Przecież mamy wrzesień, teraz to normalne – mówi mój znajomy Holender, kiedy rozmawiamy o aurze, jaka kilka dni temu nagle zmieniła się ze słonecznej w „nieco” chłodniejszą. „Nieco” oznacza spadek o jakieś 20 stopni…
Continue reading „Przecież mamy wrzesień”Maltański żar tropików
Gdy przyjeżdżasz na lotnisko i dostajesz emaila, że lot opóźniony o dodatkowe 2 h, scyzor otwiera się w kieszeni. 4h później po wygrzaniu mało wygodnych siedzisk na Airport Pyrzowice, zamieniliśmy je na jeszcze mniej komfortowe fotele nowiutkiego Wizzair neo.
Continue reading „Maltański żar tropików”Kanał YT
Kochani zapraszam y w wolnej chwili na nasz kanał YT. Dodałam nowe filmiki z Holandii. Oprócz tego jest jeszcze kilka z Malty. Zapraszam:)
https://www.youtube.com/@2trawelersi

U Niemca w Paczkowie
Niewielka knajpka w Paczkowie. Dania zarówno domowe, jak i fast foody. Ceny przystępne.
Continue reading „U Niemca w Paczkowie”Skarby Habsburgów
Ten wyjazd był dla mojej teściowej sentymentalnym powrotem do czasów dzieciństwa w górach. Odwiedziliśmy dwa malutkie skanseny związane z kulturą, historią góralszczyzny oraz rodziną Habsburgów – „właścicielami” beskidzkich wsi oraz przysiółków.
Continue reading „Skarby Habsburgów”Holendrzy na polskiej wsi
Uwierzycie, że w Wilamowicach mieszka kilkadziesiąt osób, które jeszcze mówią językiem nierozumianym przez innych?! Nie jest to polski, gwara śląska, niemiecki, ale ich własny, nawiązujący do gwar wschodnio – środkowo niemieckich. Niektórzy widzą tam też wpływy flamanckie.
Continue reading „Holendrzy na polskiej wsi”Zew króla Gór
„Czasem człowiek musi, inaczej się udusi, uuuuuuu….” , albo „Rzucam wszystko i jadę w Bieszczady”… brzmi znajomo? Dlatego na chandrę najlepsze są góry. Te „kapuściane”, te „wysokie”. Każde budzą respekt, ale ciągną jak cholera…
Continue reading „Zew króla Gór”Las krzyży
„Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las… (…) krzyży”. Pamiętacie ten cytat Adasia Miauczyńskiego z „Nic śmiesznego”? Nam zdarzyło się niemal to samo, i to dosłownie. Wystarczyło pojechać 2 km od Łambinowic.
Continue reading „Las krzyży”Porcelanowe miasto
Rzadko gdzie jest tyle porcelany na jeden metr kwadratowy miasteczka. I nie chodzi tu o wystawki w każdym domu, ale profesjonalne wystawy muzealne. A ich bohaterami są właśnie porcelana lub wyroby porcelitowe. Wszystko to znajdziecie w opolskich Tułowicach.
Continue reading „Porcelanowe miasto”Czegoś jednak zabrakło
Wcześniej odwiedziliśmy muzeum „Polskie Drogi” w Modliszewicach czy brukselski „Autoworld”. Może dlatego wczoraj nie było w nas efektu „wow”. Z oławskiej „Weny” wyszliśmy nieco rozczarowani. Chyba zbyt dużo oczekiwaliśmy, biorąc pod uwagę siłę promocji tego miejsca.
Continue reading „Czegoś jednak zabrakło”Imperium Zipserów
“To Austriacy, Żydzi, Protestanci” – mówią o Zipserach, bielskich fabrykantach, mieszkańcy Mikuszowic. W rzeczywistości korzenie rodziny są na Spiszu. Spisz w języku słowackim pisze się “Zips”.
Continue reading „Imperium Zipserów”Ogórki i Herman
Spreewald i Bad Muskau to fantastyczna jednodniowa wycieczka dla osób,które z różnych powodów nie chcą zbyt dużo chodzić, a 10 000 kroków, to ich absolutne maksimum. Nam wyszło około 6,5 km.
Continue reading „Ogórki i Herman”Francuskie wakacje
–Jak to nie ma miejsca?? Przecież ja dzwoniłam… Rezerwowałam… Fax wysłałam… – próbowałam się tłumaczyć, niewysokiemu, czarnowłosemu recepcjoniście, w schronisku młodzieżowym w Nicei. Młody mężczyzna patrzył na mnie z politowaniem. Z pewnością próbował zrozumieć mój francuski.
Continue reading „Francuskie wakacje”Hop Holland Hop
-Pani ma w torbie ser? – pyta celnik w Eindhoven. Każe mi otworzyć plecak i przyjeżdża papierkiem wykrywającym narkotyki trzy kolorowe gomółki.
– E, no fajnie jakbym w sklepie sieciowym mogła kupić ser z Marihuaną czy innym narkotykiem ! – wypaliłam. Celnicy mają poczucie humoru… na szczęście.
Continue reading „Hop Holland Hop”



















